Maia z qmamkasze o… słodyczy

cc185fa6-3c14-48ee-88e7-e6e3ed345924

„Chcesz się nasycić, zacznij kochać siebie – potem wszystko stanie się jasne i proste” – o wszystkich rodzajach słodyczy, zarówno tej ukrytej w pomarańczy, jak i w miłości, opowiedziała nam Maia, autorka bloga qmamkasze.

Słodki to smak wszystkiego co piękne i dobre. Słodkie są pocałunki, spokój jest muśnięty tym smakiem, miłość zawiera w sobie ogrom słodyczy i jest właściwie pierwszą słodkością w życiu. Zaraz po, albo raczej razem z miłością, słodkie jest mleko matki. To pierwsze słodkie wrażenie, jakie jest nam dane na krótką chwilę po narodzinach. Ta słodycz rozpływa się w ustach, buduje, cieszy, wypełnia i relaksuje.

Powiedziałabym, że słodycz karmi miłością, rozluźnia, wprowadza w magiczny, bezpieczny i szczęśliwy stan. To dla tego w chwili napięcia, niepewności szukamy słodkiego – drogi do przyjemności zapisanej głęboko w pamięci. To taki wdrukowany szlak, nieprzyjemne bodźce prowadzą Cię tam jak po sznurku. Nie trzeba nawet światła, bezbłędnie stawiasz kroki, w kompletnych ciemnościach stąpasz po krawędzi w kierunku słodkiego spokoju.

W miarę jak dorastasz, słodkiego powinno być umiarkowanie mniej. Naturalnie mleko matki rośnie razem z dzieckiem,  zmienia zagęszczenie i staje się coraz mniej słodkie dostosowując się do jego potrzeb. Pięknie, prawda? Nie trzeba zmieniać na gorsze.

Słodki jest niezbędny, nawilża, rozluźnia i buduje – tylko że nadmiar tworzy jeszcze większy nadmiar i trudno się z niego wyplątać. Wiedzą o tym miłośnicy ciastek, czekoladek i cukierków.

To najprostsza droga do ukojenia, choć przyznam, że nienajlepsza. Dużo w niej sztuczności, przesady i dziwnych dodatków spożywczych. Prostota jest istotna i o niebo lżej strawna. Domowe, nieprzesłodzone, może być też chrupiące – poleca się ze świeżymi owocami na podwieczorek.

Całe szczęście, że słodki naturalnie mieszka nie tylko w batonach ale też w marchewce, buraku, orzechach, ryżu, kaszy jaglanej, kukurydzy, w pomarańczowej i pękatej dyni, soczystych winogronach, pięknych gruszkach, pomarańczach czy dojrzałych truskawkach. Przewija się przez cały rok, dopieszczając swoją miłością powoli i konsekwentnie. Wybucha w sezonie letnim, czyli dokładnie wtedy, kiedy najbardziej go potrzebujemy – choćby do budowania płynów ciała. W lecie słodki łączy się z kwaśnym, silnie nawilżającym ale i z gorzkim który wprowadza równowagę w tym wilgotnym towarzystwie. 

Nic nie dzieje się bez przyczyny, natura to sobie bardzo sprytnie wymyśliła. Wystarczy, że jej zaufasz i dasz się ponieść – również na słodko, jeśli tego potrzebujesz. W końcu słodka jest przede wszystkim miłość i tego będę się trzymać. Chcesz się nasycić, zacznij kochać SIEBIE – potem wszystko stanie się jasne i proste. Powodzenia!

— — —

Kochani, jesteśmy obecni również na Instagramie. Warto nas śledzić, aby nie przegapić żadnej nowości na naszej stronie czy informacji o organizowanych przez nas wydarzeniach. Na Facebooku niestety niekiedy wiele umyka, warto więc być z nami i tu:

https://instagram.com/gotujmyzdrowo/

Podobne artykuły...