Drugie śniadanie – niech moc będzie z Tobą!

drugie_sniadanie

„Jedzenie jest właśnie takim rodzajem miłości, bardzo pierwotnej siły, która dobrze wykorzystana daje prawdziwą moc”- o idealnym drugim śniadaniu i tym, jak bardzo jest ważne, opowiedziała nam Maia, autorka bloga qmamkasze.

Jedzenie jest podstawą, przyjemnością, rozkoszą. Dobrze jeśli kusi na samą myśl tylko o tym, że jest. Sztuką jest myśleć o jedzeniu w innych kategoriach niż tylko obowiązkowy wypełniacz żołądka. Śniadanie pięknie rozpoczyna dzień, drugie podtrzymuje ten przyjemny flow i utrzymuje zjadacza w dobrym nastroju i odpowiedniej formie. Trzeba je tylko właściwie skomponować, żeby było wystarczająco tłuste, treściwe a jednocześnie lekkie, przyjemne, wspierające myśli i energię w ciele. 

Chodzi o zadowolenie centrum, bo od niego się wszystko zaczyna, to tu odbywa się trawienie i przesyłanie tego co dobre dalej do krwi, która zasili pozostałe narządy od centrum dowodzenia aż do końcówek włosów czy paznokci. Drugie śniadanie stawia na dobry smak – słodki z muśnięciem gorzkiego lub ostrego – otwierającego, poruszającego i wspomagającego trawienie.

Świetne będą orzechy, suszone owoce, domowy chleb na zakwasie, paluszki z dodatkiem masła orzechowego, duszone owoce, pieczone warzywa, kasze, pełny makaron albo ryż. Fajnie kusi domowe ciasto orkiszowe ze śliwką, krakersy z migdałami i tymiankiem lub boska, słodkawa zupa z dynią i kaszą jaglaną. Słodki to naturalny smak owoców, części warzyw, zbóż czy choćby łyżeczki miodu lub syropu klonowego. W równowadze, najprościej.

Nie mniej ważne od smaku są połączenia. To one sprawiają, że jedzenie rozkwita, dopełnia wnętrze i energetyzuje. Niektóre produkty lubią swoje towarzystwo, czuć to na przykład na 30 minut po jedzeniu, bo ich związek przyjemnie rozluźnia, uszczęśliwia i dodaje siły. Te źle dobrane rozleniwiają, sprawiają, że stajemy się ospali i niechętni, a w przypadku dzieci dochodzi do nadmiernego pobudzenia. To budujące, okazuje się bowiem, że nie ma dzieci niegrzecznych – są tylko źle karmione, również miłością.

Jedzenie jest właśnie takim rodzajem miłości, bardzo pierwotnej siły która dobrze wykorzystana daje prawdziwą moc. Dobry zestaw w szkolnej śniadaniówce potrafi wywołać ciekawość i koncentrację, albo odwrotnie – sprawi, że anioł zamieni się w dzikiego i nieposkromionego zwierza.

W domowych pieleszach, szczególnie dla tych co lubią, pokusiłabym się nawet o jajka sadzone na świeżych ziołach – lubczyk, szałwia i tymianek, podsmażony na maśle klarowanym z dodatkiem świeżo mielonego, czarnego pieprzu. Pyszne, gęste i sycące plus lekko chrupiące zioła dopełniają całości – nieziemsko smakują a przy okazji wspomagają trawienie tej mega odżywczej mieszanki. Bez chleba, tylko jajka z luźnym żółtkiem, chrupiące zioła i szeroki uśmiech.

Na wynos z uśmiechem pakuję do szerokiego termosu krupnik jaglany z dynią a w pudełko kanapki z czekoladą figową i migdałami. Niech moc będzie z Tobą!

— — —

Kochani, jesteśmy obecni również na Instagramie. Warto nas śledzić, aby nie przegapić żadnej nowości na naszej stronie czy informacji o organizowanych przez nas wydarzeniach. Na Facebooku niestety niekiedy wiele umyka, warto więc być z nami i tu:

https://instagram.com/gotujmyzdrowo/

Podobne artykuły...